środa, 09 październik 2019 14:26

Strzały przed synagogą w Niemczech. Są ofiary Wyróżniony

Napisane przez  Bankier.pl - Wiadomości
Oceń ten artykuł
(0 głosów)

Niemiecka policja poinformowała o ujęciu jednego z napastników biorących udział w środę w ostrzelaniu synagogi w mieście Halle w kraju związkowym Saksonia-Anhalt. w środkowej części RFN. Zginęły co najmniej dwie osoby.

Strzały przed synagogą w Niemczech. Są ofiary

(fot. Kai PFAFFENBACH / Reuters)

W ataku brało udział kilku uzbrojonych napastników. Naoczni świadkowie informują, że byli oni ubrani w mundury taktyczne oraz uzbrojeni w broń długą i krótką. Próbowali uciekać samochodem w kierunku Lipska.

Dworzec kolejowy w Halle został zamknięty - informuje Deutsche Bahn. Policja apeluje do ludzi o pozostawanie w domach, bądź szukanie bezpiecznego schronienia i trzymanie się z daleka od okien i drzwi.

Do ataku doszło w czasie jednego z najważniejszych z najważniejszych żydowskich świąt - Jom Kipur.

Po ostrzelaniu synagogi w mieście Halle  oddano strzały również w oddalonym o 15 kilometrów Landsbergu - poinformowała policja.

Rzeczniczka policji w Halle nie była jednak w stanie udzielić żadnych innych informacji na temat kolejnego zdarzenia.

Polcja w Dreźnie - stolicy Saksonii poinformowała, że wzmocniła ochronę synagogi i cmentarza żydowskiego. Pilnują ich funkcjonariusze uzbrojeni w karabiny maszynowe.

Jak ustalił dziennik „Die Welt”, napastnicy próbowali wcześniej wedrzeć się do synagogi; przebywało w niej wówczas ok. 100 osób. Gdy nie udało im się sforsować drzwi, zaczęli strzelać do ludzi na ulicy.

„Gdyby zamachowcom udało się dostać do środka budynku, najprawdopodobniej doszłoby do krwawej łaźni” – pisze „Welt” na stronie internetowej.

Śledztwo dotyczące ataku w Halle przejęła prokuratura federalna w Karlsruhe, której podlegają m.in. sprawy związane z zamachami terrorystycznymi.

Tabloid "Bild" ustalił, że jeden z uczestników ataku na synagogę w mieście Halle jest Niemcem. Nie wiadomo, czy chodzi o ujętego już przez policję napastnika, czy jednego z tych, którzy wciąż są na wolności.

Z informacji uzyskanych przez "Bilda" wynika też, że landowe ministerstwo spraw wewnętrznych Saksonii-Anhalt, gdzie leży Halle, wychodzi z założenia, że atak miał podłoże "antysemickie i ksenofobiczne".

Z kolei berliński dziennik "Tagesspiegel", powołując się na służby bezpieczeństwa, informuje, że za zamachem mogą stać prawicowi ekstremiści.

asc/ kar/

Źródło: PAP

Czytaj więcej

Czytany 36 razy